Drapole z Florydy - Harriet i ...

To jest twoje pierwsze forum typu „Forum”
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » niedziela 11 lut 2018, 20:25

Maniek zażywa odświeżającej popołudniowej kąpieli 8-)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W tym czasie Heńka karmi Gienię :) Gucio chyba nie głodny :p
Obrazek
Obrazek
Gienia z pełnym brzuszkiem podziwia okolicę, a Gucio z głową w patykach i z girą w bok leży w najlepsze :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 12 lut 2018, 15:59

Słodkie spojrzenia z samego rana :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ktoś chyba krąży im nad głowami - polatałoby się tu i tam :)
Obrazek
Obrazek
To Heńka :) najlepsza bielikowa mamuśka leci z odsieczą :D no może troszkę przesadziłem, bo z materiałami budowlanymi, trzeba wzmacniać konstrukcję gniazda pod tymi dwoma coraz większymi kuprami :)
Obrazek
Obrazek
Dotarła :lol:
Obrazek
Pokazała młodzieży z czego buduje się takie pałace i wetknęła patol gdzie trzeba ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2648
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » poniedziałek 12 lut 2018, 17:53

Dzisiaj naszą, celebrycką rodzinkę odwiedził dr Christian Sasse ( znamy Go z przygody z Adopciakiem :) kto ciekaw owej opowieści, to zaczyna się wpisem z 5 czerwca 2017 r.viewtopic.php?f=2&t=23&start=80 )
Christian Sasse to słynny fotograf przyrody, w szczególności bielików :)
Wjazd do posiadłości
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Przyjaciele oglądani z dołu :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ślady po huraganie
Obrazek
Obrazek
Maniek suszący się - w obiektywie "podlądacza"
Obrazek
Obrazek
To miłe, że o Ozzim tak ładnie się pamieta :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 12 lut 2018, 18:40

Zanim jeszcze Maniuś się wykąpał to przytargał do gniazda sierściucha :D
Obrazek
Po degustacji... Sjesta :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 12 lut 2018, 20:46

Dopóki słoneczko świeci, mamy ułatwioną sprawę z rozróżnianiem od siebie rodzeństwa :) Gucio ma prezencik od siostrzyczki na głowie, co prawda niewielki, ale do identyfikacji wystarczy :lol:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » wtorek 13 lut 2018, 11:01

Baczni obserwatorzy wszędzie już widzą bieliki (fotka z tamtejszego forum) :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » wtorek 13 lut 2018, 18:38

Maniek zaserwował dla odmiany jeszcze żywą rybkę - tilapię. Gienia jako pierwsza zainteresowała się ruszającym żarełkiem. Po tym jak Maniek odlatuje, do gniazda wskakuje Heńka, natomiast Gienia nadal próbuję dostać się do mięcha, ale chyba nie do końca wie jak się do tego zabrać :) W końcu Heńka bierze sprawy w swoje skrzydła i zaczyna po równo dzielić rybkę dla każdego po kawałeczku :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Filmik Lady Hawk: https://www.youtube.com/watch?v=gUOMUc6TbrE
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2648
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » wtorek 13 lut 2018, 19:53

A na Walentynki piękny filmik wyszukany przez Joannę :)
https://www.youtube.com/watch?v=H86omzDniHs
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » środa 14 lut 2018, 13:34

Piękny filmik :D

Tymczasem ja pobuszowałem trochę po czacie i znalazłem jeszcze kilka fajnych informacji z bielikowego czacika SWFEC :D Oto i one:

Ptasie pióra uważane są za jedne z najlepszych naturalnych i co ważne lekkich izolacji. Zewnętrzna warstwa piór u ptaka którą widzimy to tzw. pióra konturowe, natomiast tuż pod nimi znajdują się pióra puchowe i to one w głównej mierze stanowią izolację. Mówi się, że dla dorosłego ptaka jest to swego rodzaju bielizna :) zaś dla piskląt i młodych ptaków jest to przede wszystkim doskonała izolacja cieplna, ale też pełnią one funkcję kamuflażu.

W wieku 12 tygodni młode bieliki osiągają rozmiary swoich rodziców. Samce są mniejsze - ich długość ciała wynosi od 76 do 86 cm, a rozpiętość skrzydeł waha się między 183 a 216 cm. Samice są o ok. 25-30% większe. Długość ciała samicy waha się od 89 do 94 cm, zaś rozpiętość skrzydeł mieści się w granicach od 201 do 229 cm. Waga tych ptaków może wynosić od 3 do 6 kg (średnia dla samic wynosi około 4,5 kg), jest ona podyktowana również miejscem w jakim ptak żyje. Podobnie jak w przypadku wielu gatunków ptaków, te z północy są znacznie większe (zatem bardziej efektywne termicznie) niż ich południowi krewni.

Szkielet bielika amerykańskiego waży prawie o połowę mniej niż jego pióra.

Co to "fledge"?
To moment, w którym ptaki opuszczają drzewo na którym znajduje się gniazdo, ćwicząc podniebne akrobacje, wzmacniając mięśnie, koordynację i poznając okolicę. Co ważne wracają na posiłki do gniazda i spędzają jeszcze jakiś czas blisko rodziców, ucząc się od nich sztuki polowania i przetrwania. Po około 1-2 miesiącach ostatecznie opuszczą teren i zaczynają żyć zdając się na swoje umiejętności.

Gucio i Gienia realizują dzielnie całą listę ważnych punktów (opisanych we wcześniejszym poście) niezbędnych do przetrwania w dorosłym bielikowym życiu :) Ich siła i równowaga z dnia na dzień się powiększa i dumnie przechadzają się z podniesioną głową po gnieździe. Ich wędrówki na sam brzeg gniazda, by oglądać wielki świat wywołują wśród schodzących się wiernych podglądaczy zachwyt. Wietrzne dni dają możliwość przetestowania o co chodzi w tym lataniu :) Obserwujemy już pierwsze podskoki. Dwa młode bieliki machające swoimi wielgaśnymi skrzydłami sprawiają, że nie ma za bardzo miejsca na nic innego w gnieździe prócz... JEDZENIA :D na świeżą rybkę miejsce zawsze się znajdzie :)
Gienia jako pierwsza zaczęła sama się obsługiwać, w ślad za nią prędko dołączył Gucio. Bacznie obserwują rodziców szybujących po niebie i z wielkim okrzykiem witają ich, gdy przylatują do gniazda z kolejnymi posiłkami. Zazwyczaj to Gienia jako pierwsza rzuca się na rodzica, zabierając i chroniąc skrzydłami najlepsze kąski. Powoli rodzice będą przechodzić do kolejnej lekcji, upuszczając rybkę lub jakiegoś innego stwora :) będą w ten sposób zmuszać młode do walki o pożywienie, ta lekcja bardzo im się przyda w dorosłym życiu.
Pochwaliliśmy Gienię, to teraz czas na Gucia ten delikwent wykazuje większe zainteresowanie jeśli chodzi o zabawę patykami - rośnie nam bielik budowniczy :D Gienia interesuje się bardziej mamci plantacją - uwielbia przenosić i rozdzierać na strzępy bromelię (roślinkę, którą upodobała sobie Heńka).
Maniek i Heńka ciągle donoszą nowy materiał do gniazda, podczas gdy znudzona młodzież rozrzuca wszystko gdzie popadnie :) Brzegi gniazda są już bardzo mizerne w porównaniu do tego co było na początku sezonu :)

Cudowna fotka Liz G.
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » środa 14 lut 2018, 18:35

Maniek nadlatuje z rybą i w mgnieniu oka przejmuje ją Gucio :lol:
Obrazek
Obrazek
Uwaga Uwaga!!! Drugie zamówienie realizuje niezawodna Heńka:)
Obrazek
Co tam się do jasnej anielki wyprawia - proszę tak nie machać! :D
Obrazek
Upss zamiast rybie, oberwało się nodze Heńki :) Żadna niepowołana noga nie będzie grzebać w obiadku Gieni :p
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Każdy zajął się swoją rybką - chwila wytchnienia dla spracowanych staruszków :D
Obrazek
Obrazek

Filmik Liznm z tej akcji wyszukany przez naszą czatowiczkę Joannę :D https://www.youtube.com/watch?v=ngirUdEu76E
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » czwartek 15 lut 2018, 04:55

Portrecik Heńki i Gucia z bielikowego forum - wskoczyło by się do mamuśki :D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2648
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » czwartek 15 lut 2018, 14:23

Się wskoczy :D I to szybciej niż myślimy :)
Młodzież ma po 50 dni i zaraz zacznie kicać po gałęziach :)
Fotka dadsjazz :)

Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » czwartek 15 lut 2018, 16:36

Info z czatu SWFEC
Zanim młode bieliki nauczą się latać muszą zbudować odpowiednią masę mięśniową i siłę górnych partii ciała poprzez zjadanie odpowiedniej ilości pożywienia (o to dbają Maniek i Heńka), ale same młode muszą ćwiczyć mięśnie skrzydeł i nóg najpierw poprzez rozkładanie skrzydeł, później poprzez skakanie po gnieździe, aż w końcu będą gotowe na kolejny etap czyli wyskoczą z gniazda i zaczną przeskakiwać z gałęzi na gałąź (branching). Ten etap pozwoli im już tak na poważnie rozciągnąć skrzydła, poprawi ich koordynację i przygotuje do pierwszego w ich życiu lotu. Widzimy, na zdjęciu powyżej opublikowanym przez Aniębiz :D że chęci są :lol:

Czy pasożyty, które widzimy w gnieździe nie przeszkadzają bielikom?
Wszystkie dziko żyjące ptaki funkcjonują wśród różnych gatunków pasożytów. Bieliki tutaj nie są wyjątkiem. Narzępikowate, wpleszczowate (Hippoboscidae) - to rodzina muchówek, które są często spotykanymi pasożytami żerującymi na ptakach. Dlatego też, jak już w poprzednich wpisach było wspomniane, naukowcy uważają że jednym z powodów, dla których bieliki umieszczają gałązki sosny w swoich gniazdach, jest to że zapach pomaga w utrzymaniu tych pasożytów z dala, głównie plujek (Calliphoridae), które należą do rodziny muchówek z podrzędu krótkoczułkich i nadrodziny Oestroidea. Umieszczanie tego typu zielonych roślin w gnieździe, które nie stanowią tak naprawdę właściwej struktury gniazda, określa się również mianem ornamentyki bądź po prostu dekoracji i jest to dość powszechne zachowanie u ptaków drapieżnych. Biolodzy od dawna zastanawiają się czemu ma służyć tego typu działanie. Inne teorie mówią, że być może zieleń jest dodawana do gniazda, aby je zakamuflować lub aby inne ptaki wiedziały, że gniazdo jest już zajęte. Kiedyś uważano, że dodatkowa zieleninka umieszczona w gnieździe miała przyciągnąć przyszłego partnera, ale w przypadku bielików (i nie tylko) ta teoria się nie sprawdza, przede wszystkim nie zgadza się czas w jakim ptaki znoszą do gniazda dodatkowe gałązki (wg tej zasady powinno to się odbywać na początku sezonu, zaś u bielików tak z reguły nie jest).
Wiele ostatnich badań skupiało się na gatunkach roślin jakie ptaki znoszą do gniazda w sezonie lęgowym i produkowanym przez nie wtórnych związkach. I co się okazało: wiele z tych roślin wytwarza związki, które mają właściwości odstraszające insekty i inne organizmy. Związki te są często węglowodorami aromatycznymi, a umieszczenie tego typu roślin w gniazdach, może zmniejszyć znacząco ich liczbę, co pozwala zmniejszyć ryzyko różnych chorób wśród piskląt.
Od kilku lat organizacja CCB (The Center for Conservation Biology) podczas corocznych badań gniazd bielika zbiera informacje na temat częstości występowania tego zjawiska biorąc między innymi wiek piskląt i warunki środowiskowe. Celem tych badań jest lepsze zrozumienie zachowania tych ptaków biorąc pod uwagę potencjalne korzyści jakie mogą wynikać z tego zachowania. Samoleczenie to stosowanie substancji wytwarzanych przez inne organizmy jako ochrona przed pasożytami. Szczególnie interesujące dla badaczy jest to, w jaki sposób inne gatunki wyewoluowały, chcąc wykorzystywać te związki dla własnej korzyści.

Rozmiary głowy bielika :lol:
Długość mierzona od tyłu głowy samicy do czubka jej dzioba wynosi ok 12,7 cm (samiec:12,1 cm).
Szerokość głowy w najszerszym jej miejscu to niecałe 7 cm (samiec: 6,4 cm)

Czy młode bieliki od razu po opuszczeniu gniazda są dobrymi łowcami?
Nie, młode po tym jak mają za sobą pierwsze loty poznają okolicę, ale zazwyczaj nie są w stanie upolować sobie tego co do gniazda przynosili im rodzice - nabycie umiejętności myśliwskich wymaga czasu i wielu prób i błędów :) Zamiast tego mogą liczyć na kawałek jakiejś padliny, bądź np. potrąconego gryzonia itp. W tym czasie młode cały czas obserwują dorosłych w akcji i rozwijają swoje umiejętności lotu, a jedzenie podkradają rodzicom, którzy w ten sposób uczą ich walki o pożywienie, zabierając młodym posiłek chcąc wypracować w nim odruch szybkiego zjadania tego co się upolowało, bo jak wiadomo głodnych dziobów nie brakuje a polowanie to nie łatwa sztuka :D Zaobserwowano także, że młode bardzo często podążają za innymi osobnikami licząc na to, że te zaprowadzą je do miejsc obfitujących w pożywienie, bądź będą czekać na okazję aż inny bielik coś upoluje licząc na to, że uda mu się coś podkraść dla siebie.

Czy bieliki latają nocą?
Rzadko zdarza im się latać w nocy i nie ma to nawet nic wspólnego z ich zdolnościami widzenia w ciemnościach, co bardziej chodzi o prądy powietrzne. Bieliki wolą szybować niż latać, ponieważ wymaga to mniejszych nakładów energii. Z kolei prądy powietrzne dzięki którym ptaki te mogą praktycznie bez wysiłku szybować obecne są za dnia, kiedy to powietrze jest nagrzewane przez promienie słoneczne.

Dlaczego młode ptaki odbywające już swoje pierwsze loty wydają się być większe od swoich rodziców?
Ponieważ mają one nieco dłuższe, szersze i grubsze lotki, a więc czasami mogą wydawać nam się większe. Wbrew pozorom zazwyczaj ich waga jest jednak mniejsza niż u dorosłych bielików. Dorosłe ptaki w przeciwieństwie do młodych mają już odpowiednio zbudowane i rozwinięte mięśnie, które są "gęstsze" od tłuszczu i tym samym zajmują mniej miejsca, dlatego dorosłe osobniki posiadają bardziej opływowy kształt ciała i krótsze lotki. Dłuższe pióra z kolei pozwalają młodym świeżo upieczonym lotnikom wydajniej szybować na długich dystansach. Innymi słowy w tym okresie swojego życia są one bardziej przystosowane do pokonywania większych odległości niż do osiągania zawrotnych prędkości.

Między 17-23 tygodniem życia więź między młodymi a rodzicami zanika i ci nie tolerują już dopraszającego się o jedzenie delikwenta :) Jest to czas kiedy młode powoli opuszczają terytorium rodziców podążając bardziej na północ wzdłuż zbiorników wodnych w poszukiwaniu najlepszych żerowisk.

Inne ciekawostki: https://www.fws.gov/uploadedfiles/region_5/nwrs/central_zone/montezuma/eaglefacts.pdf


Heńka z rybką jakoś bez entuzjazmu została przywitana :roll: A co to trzeba im jeszcze do dzioba wkładać śniadanko...? Za mamusię za tatusia... :lol: :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » piątek 16 lut 2018, 12:24

Heńka próbowała przytaszczyć do gniazda królika i jak widać na filmiku nie było to takie proste :)
Filmik Wskrsnwings:
https://www.youtube.com/watch?v=kcb6_hxKnrI

Screeny z filmiku
Leci Heńka...
Obrazek
Troszkę się zmachała :D
Obrazek
Oj, Houston mamy problem :lol:
Obrazek
W lewym górnym rogu mistrz drugiego planu :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Na szczęście nadlatuje Maniek, przysiadł na gałęzi i zagląda co ta Heńka wyprawia
Obrazek
Teraz Maniuś próbuje przetransportować zdobycz :)
Obrazek
Udało się... ale co to ktoś jeszcze ma ochotę na darmowy obiadek? :shock:
Obrazek
Spokojnie, wszystko trafiło do właściwego dzioba :D
Obrazek
Mamuśka może odsapnąć 8-)
Obrazek
Nastroszona Heńka
Obrazek
Lady Hawk podpowiada jak rozróżnić od siebie rodzeństwo :) Gucio i jego lekko wyblaknięty ogon :lol:
Obrazek
Piękny ciemny i dłuższy ogon Gieni ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » sobota 17 lut 2018, 13:26

Czat SWFEC
Skąd Bieliki wiedzą kiedy młode powinny opuścić gniazdo?
To młode najlepiej wiedzą kiedy są gotowe na pierwszy lot. Jeśli jednak to trwa zbyt długo to rodzice starają się je zachęcić do opuszczenia gniazda poprzez przynoszenie posiłków na pobliskie drzewa.

Jak pamiętamy Guciowi utknęło coś między piórami w prawym skrzydle. Czujne matczyne oko Heńki :D zidentyfikowało problem i od razu przystąpiła do akcji ;) Widać że to było jakieś "młodzieńcze" piórko które nie chciało opuścić Gucia :D
Obrazek
Obrazek

Filmik Lady Hawk:
https://www.youtube.com/v/4dYqfaOSWU4?version=3&hl=pl&fs=1&hd=0

Heńka ostatnio porywa się na na nie byle jaką zwierzynę :) Tym razem padło na wężówkę amerykańską (Anhinga), którą upatrzyła sobie przy pobliskim stawie. Jednak i tym razem były problemy z dostarczeniem zdobyczy do gniazda.
Tak wygląda Anhinga:
Obrazek
Jest to wodny ptak, zamieszkuje okolice słodkowodnych zbiorników Ameryki Północnej (jej Płd.-Wsch. część) oraz Ameryki Środkowej. Żywi się rybami, kręgowcami i bezkręgowcami.
Średnia długość ciała to 85 cm, rozpiętość skrzydeł 117 cm, długość dzioba 81 mm i ta najważniejsze miara dla Heńki :) waga do 1,5 kg.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Niestety Heńka upuściła ptaszysko, może rano jeszcze będzie...
Obrazek

Filmiki deeagle55:
Cz.1
https://www.youtube.com/v/xkj3z2e0o3c?version=3&hl=pl&fs=1&hd=0
Cz.2
https://www.youtube.com/v/UEoMcAmyop4?version=3&hl=pl&fs=1&hd=0
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » sobota 17 lut 2018, 19:44

Dr Christian Sasse opublikował kolejny ciekawy filmik. Nie mogło zabraknąć w nim rodziny Heńki i Mańka :)
https://www.youtube.com/watch?v=cyiiyrGVo6U
Centrum rehabilitacji ptaków drapieżnych "Audubon" na Florydzie
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
A to już nasze gwiazdy :D Autorzy fotek na zdjęciach ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wracając jeszcze do wczorajszej upuszczonej Anhingi to Heńka tak łatwo nie daje za wygraną, odpowiednio przygotowała paczuszkę i ją dostarczyła. Nie powiem że nietkniętą, bo trzeba było troszkę zmniejszyć jej wagę, ale na śniadanie jak najbardziej się nadało :)
Obrazek
Tutaj na przykład tatko zafundował młodym rybkę - wygląda na suma albo coś podobnego :), Heńka chyba chciała zanieść to do spiżarni, ale gdzie? Jak? :D Wszystkie dzioby zwrócone w jej kierunku, więc się poddała :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 19 lut 2018, 09:21

Taka o to sielanka (autor Birder) :)
Obrazek
Obrazek
To ile naliczyłeś tych samochodów? (autor Anja Edelman)
Obrazek
Heńka ale zdjęcia do dowodu teraz robi się na wprost :D
Obrazek
Co to za stwory z czterema nogami? :o
Obrazek
Kilka ćwiczeń wieczorową porą :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 19 lut 2018, 21:40

Heńka lekko nieuczesana, wiadomo priorytet to śniadanie, później można zadbać o urodę :)
Obrazek
Tymczasem naszym bieliczątkom :) stuknie nie długo 8 tygodni. Gucio ma w tej chwili 55 dni, natomiast Gienia 54 dni. Przebyli już kawał drogi od maluchów walczących o dominację (szczególnie podczas posiłków) do wielkiej bratersko siostrzanej miłości :D no może lekka przesada z tą miłością :) po prostu kumple z gniazda :)
Gienia wdzięczy się w naszą stronę :)
Obrazek
Gucio gdzie lecisz?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Fotki Wskrsnwings:
Gucio
Obrazek
Gienia
Obrazek
Jak już nie raz wspominaliśmy od momentu wyklucia do pierwszego lotu minie ok. 80 dni. Lady Hawk pisze o tzw. zasadzie 30/30/20. Przez pierwsze 30 dni młode osiągają połowę ostatecznej masy ciała, cała energia jest skierowana na wzrost. Kolejne 30 dni do nabywanie siły i równowagi poprzez budowanie mięśni i ćwiczenie koordynacji. Poza tym w tym okresie pojawiają się pióra konturowe i sterówki (pióra ogonowe). Następne 20 dni to przede wszystkim dużo machania i skakania po gnieździe, ale w końcu i przeskakiwanie z gałęzi na gałąź i ciągłe budowanie mięśni skrzydeł i klatki piersiowej niezbędnych do latania.
Teraz to już musimy uważać jak będziemy je po cichu podglądać, żeby nam te dwa opierzone lotniki oka nie wydłubały podczas swoich manewrów :lol:
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » wtorek 20 lut 2018, 21:04

Wczoraj wieczorem Maniuś miał mały problem z prawym okiem :( Bardzo możliwe, że to jakieś podrażnienie, być może coś mu tam wpadło. W poprzednich sezonach też już kilka razy mu się to zdarzało (tyle, że było to lewe oko) i wszystko wracało do normy.
Obrazek
Filmik Lady Hawk: https://www.youtube.com/watch?v=8eO7qSyt3sA

Kilka beztroskich scenek z filmiku Birder :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Dziś jest już wszystko po staremu jeśli chodzi o Mańka :)
Obrazek
Uwaga inspekcja gniazda :) Heńka kontroluje tę posiadłość pod kątem przechowywania niebezpiecznych przedmiotów - jeden z nich zidentyfikowany, ale co to Gucio (po lewej) stawia opór :lol: Gienia też wyraźnie zainteresowana tematem :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 371
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » środa 21 lut 2018, 20:21

Gieniu co to za zmiana diety? :lol:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Fotka ze strony gniazda :) Patrząc na Gienię mam wrażenie, że krzyczy "Chrzanić dietę" :D
Obrazek
Obrazek

Wróć do „Forum BOCIANY-ONLINE.PL”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron