Drapole z Florydy - Harriet i ...

To jest twoje pierwsze forum typu „Forum”
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2663
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » sobota 13 sty 2018, 17:14

To już 17 dni :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2663
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » niedziela 14 sty 2018, 18:41

Spektakularna fotka autorstwa Desiree Deliz
Obrazek

Nudzą się te maluchy, oj, nudzą :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2663
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » czwartek 18 sty 2018, 06:45

Na dobry początek dnia śliczna fotka Dee Kelly :)

Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » czwartek 18 sty 2018, 20:04

Heńka przytargała nową dekorację :D. Gienia zrobiła jednak sobie z niej.... Sam nie wiem kołderkę, baldachim? W każdym bądź razie wyglądała na zrelaksowaną :lol:
https://youtu.be/etv--olHgJA
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » niedziela 21 sty 2018, 16:48

W całych tych porządkach nam Gucio zaginął :lol:
Obrazek
Obrazek
Lady Hawk uwieczniła ten moment jak jednym ruchem chowa się pod pierzynką :D 6:31 https://www.youtube.com/watch?v=5_MK7YxqZFQ
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2663
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Ankabiz » poniedziałek 22 sty 2018, 19:15

Taka, mała scenka rodzajowa :D
Obrazek

Gienia-F16 :D

Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » czwartek 25 sty 2018, 19:11

Rośniemy jak na.... dorodnych rybach :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podobno zdrowo dla oka popatrzeć przez moment w dal... to patrzymy :shock: :shock: :shock:
Obrazek
Dobra już się napatrzyliśmy :lol:
Obrazek
A tak wyglądam ja kiedy trzeba rano wstać :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » piątek 26 sty 2018, 17:06

Nie ma komu serwować menu to trzeba sobie jakoś samemu radzić :D
Obrazek
Obrazek
Heńka i jej warzywnik... nawet zestawu małego ogrodnika nie potrzebuje :lol:
Obrazek
Chwilka na regenerację...
Obrazek
Jak operator kamerki pokazuje no to screenuje a co tam... :D
Obrazek
Obrazek
Jeszcze zerknijmy z bliska na nowy nabytek Heni :) Że to tak bez doniczki można to nie wiedziałem ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » sobota 27 sty 2018, 07:22

Młodzież podskubuje królika, ale dziobiąc ucho chyba się nie najedzą :) Najpierw musimy poczekać aż porządnie staną na nogi bo teraz to jeszcze wygląda tak, jakby gniazdo dryfowało po wzburzonym oceanie :lol:
Obrazek
Obrazek
Filmik Lady Hawk: https://www.youtube.com/watch?v=6UU57lK2L_0

Oj, chyba z Heńki ogrodniczki nie będzie :lol: Ona by chciała już... a to się tak nie da, przecież dopiero wczoraj zasadziłaś Heniu trochę cierpliwości :D
Filmik Lady Hawk z demontażu warzywnika: https://www.youtube.com/watch?v=4eSbb2cDTBc
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 29 sty 2018, 14:02

Taki o to rześki poranek :lol: Heńka upycha resztki ze spiżarni w młodzież :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po czym wskoczyła chyba troszkę nie w sosie na gałąź... Heńka po prostu nie przepada za niezapowiedzianymi prysznicami ;)
Obrazek
Tutaj z kolei chyba komuś się oberwało, ale nie wiem kogo kopnął ten zaszczyt :lol:
Obrazek
Klasę trzeba trzymać, nawet w najtrudniejszych momentach :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » wtorek 30 sty 2018, 17:14

Co tam słychać w bielikowym gnieździe? :) Jakieś poruszenie, ale szczerze powiedziawszy nie wiem w czyim wykonaniu :roll:
Obrazek
Obrazek
Wpadłem chyba w nieodpowiednim momencie, sądząc po zastanej sytuacji jakieś rodzinne niedopowiedzenia :lol:
Obrazek
Chwilę później konflikt zażegnany... chyba :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » czwartek 01 lut 2018, 19:10

Quiz: Który z "patyczków" to tak naprawdę wystrzałowa niespodzianka dla wszystkich znajdujących się w tej chwili pod gniazdem :?:
Obrazek
Co za radość :D rzekłbym misja wykonana :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Takie grzeczniutkie jak nie one ;)
Obrazek
No i mamy rozwiązanie - śniadanko :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
A któż to taki wpatrzony jak w obrazek w ten kawał mięcha :P
Obrazek
Obrazek
Chwila zastanowienia gdzie to dzisiaj uderzyć - ryby i inne stworzenia z bielikowego menu miejcie się na baczności bo Heńka z Mańkiem teraz jak w amoku nie przepuszczą żadnej okazji :D
Obrazek
Jakiś intruz był chyba ciekawy co tam słychać w bielikowym gnieździe, wpadł w odwiedziny ok.10:25 tamtejszego czasu, pech chciał że trafił na wartę Heńki :D
Obrazek
Ufff jak gorąco, ale nie straszne nam żadne upały gdy ma się tak opiekuńczą mamuśkę :D choć zaobserwowałem jakiś bunt na pokładzie :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » sobota 03 lut 2018, 19:02

Wczorajsza prezentacja kuperków :D
Obrazek
Drzemka jedna z wielu... :lol:
Obrazek
Obrazek
Kolejna drzemka... to co, że gościom pod gniazdem mało oczy z orbit nie wyjdą chcąc dostrzec co się w gnieździe wyprawia :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zostaliśmy zdemaskowani :shock:
Obrazek
Kolejne sprzeczki :roll:
Obrazek
Czy te oczy mogą kłamać? :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
A co to za pozycja... nóżka za nóżkę? :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » sobota 03 lut 2018, 21:47

Gienia wytoczyła najcięższe działa, na nieszczęście Mańka stanął on na lini ognia :D
https://youtu.be/HDsFD44rQh8
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » poniedziałek 05 lut 2018, 15:51

Mglisty poranek, ale przynajmniej Gucio z Gienią mogą porządnie wyszorować piórka :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Rodzice na tle wschodzącego słońca :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » wtorek 06 lut 2018, 17:15

Co za podział obowiązków jeden leży w najlepsze a drugi stoi na czatach :D
Obrazek
Gucio zajął się patykami, Gieni się udzieliło :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tylko ogon Heńki jest w stanie je oderwać od zabawy z patykiem :lol:
Obrazek
Obrazek
Znowu patole :D
Obrazek
Obrazek
Poskakał sobie troszkę Gucio
Obrazek
A co my tu mamy...? Ptasią wersję buddy? :lol:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » środa 07 lut 2018, 19:39

Gienia ostro wzięła się za machanie :D
Obrazek
Znów mała kontrola kuperków :)
Obrazek
A co to za jakieś plotki, ploteczki :) Kogoś chyba obmawiają - punkt obserwacyjny mają bardzo dobry :lol:
Obrazek
No tak tak... teraz to udają, że nie wiedzą o co chodzi :D
Obrazek
Szpony jak się patrzy, nic tylko porcjować rybki...Tylko po co jak mamuśka zrobi to najlepiej :D
Obrazek
Obrazek
Leżakowanie... Gucio po lewej, Gienia jak zawsze w swojej ulubionej pozie :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » czwartek 08 lut 2018, 17:51

Kilka zbliżeń na Gucia i Heńkę... jak widać słoneczko grzeje :D
Nie zauważyłem tego wcześniej, ale jeżeli się przyjrzycie prawemu skrzydłu Gucia to zauważycie, że wplątało mu się tam jakieś trawsko, czy coś w tym stylu :o w każdym bądź razie mam nadzieję, że sobie to w końcu wyciągnie, co jak co ale Heńce korona by z głowy nie spadła jakby to wyjęła :roll:
Obrazek
Obrazek
Jak na razie mamuśka jakaś rozkojarzona :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » piątek 09 lut 2018, 15:21

Taka oto cudna fotka autorstwa Marti Lord :D
Obrazek
Dziś rano operator kamerki pokazał nam z bliska tę ozdóbkę na prawym skrzydle Gucia, która nie chce się od niego odczepić :?
Obrazek
Maniek niezawodny ojciec zaserwował na śniadanko młodzieży jakiegoś gryzonia - prawdopodobnie był to opos i co najlepsze Gienia wsunęła prawie całego nawet ogona nie oszczędziła :D Gucio za to załapał się jedynie na kilka kęsów :) Niestety z takim zaangażowaniem połykała ogon, że wszystkie zdjęcia wyszły... właściwie nie wyszły :) W tym czasie Maniek z Heńką odpoczywali na gałęzi :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Drzemka 8-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek 27 lut 2017, 09:13

Re: Drapole z Florydy - Harriet i ...

Postautor: Andrew » niedziela 11 lut 2018, 17:52

Bieliki amerykańskie - garstka informacji z czatu SWFEC (Maniek i Heńka) https://chatroll-cloud-1.com/clls/archive/2018/02/page169

LoisNY54 - admin tamtejszego czatu tak wczoraj rzucał różnymi informacjami, że postanowiłem kilka z nich pozbierać :) oczywiście Aniabiz na większość z nich odpowiedziała przy okazji poprzednich sezonów, ale informacji nigdy za wiele :D
Ustawa o ochronie bielika amerykańskiego (ang.: Bald Eagle Protection Act) – akt prawny Kodeksu Stanów Zjednoczonych wydany w roku 1940, chroniący przed łapaniem w pułapki, przetrzymywaniem, dokarmianiem oraz handlem dwa gatunki ptaków: bielika amerykańskiego (Symbolu Stanów Zjednoczonych) jak i orła przedniego (mimo że w nazwie wskazany jest tylko ten pierwszy).

Należy jednak zaznaczyć, że ustawa ta nie obejmowała wykorzystywania pestycydów, które zdziesiątkowały te ptaki ze względu na negatywny wpływ wywierany na składane przez nie jaja, które ze względu na wchłonięcie się do organizmów dorosłych ptaków szkodliwych substancji chemicznych ze skażonego jedzenia były delikatne i kruche, gdyż owadobójcze DDT powszechnie stosowane w tamtym czasie w rolnictwie blokowało syntezowanie wapnia, co skutkowało tym, że bardzo łatwo pękały one w procesie inkubacji na skutek zgniecenia.

W latach 60 na tyle spadła populacja tych ptaków, że zastanawiano się już nad nowym godłem narodowym. Rachel Carson w swojej książce z 1962 r. pt. "Milcząca wiosna" ostrzegała przed stosowaniem pestycydów i wywołała tym taką burzę, że doprowadziła do wprowadzenia w 1972 r. zakazu stosowania DDT w USA za co była również krytykowana. Pozwoliło to jednak odbudować populację bielika amerykańskiego i obecnie szacuje się że jest to ok. 70 tys. osobników, tym samym usunięto je z listy gatunków zagrożonych wyginięciem.

Jakie kary pociąga za sobą niestosowanie się do przepisów ustawy o ochronie bielika amerykańskiego?
Naruszenie ustawy może skutkować karą pozbawienia wolności, bądź nałożeniem grzywny w wysokości
100 000$ dla osoby fizycznej lub 200 000$ dla organizacji. Naruszenie po raz drugi przepisów ustawy traktowane jest już jako poważne przestępstwo i może skończyć się dla takiego delikwenta karą pozbawienia wolności do lat 2 i grzywną sięgającą 250 000$ dla osoby fizycznej i 500 000$ dla organizacji.

Czy bieliki amerykańskie są ciągle monitorowane na Florydzie?
Udokumentowana populacja tych ptaków na Florydzie będzie monitorowana przez kolejne 22 lata, aby uzyskać informacje niezbędne do ustalenia czy populacja utrzymuje się na stabilnym poziomie, czy wraz z upływem czasu wykazuje tendencję rosnącą. Badania terytorium lęgowego ptaków są prowadzone przez Florida Fish and Wildlife Conservation Commission średnio co 3 lata.
Więcej na ten temat tutaj: http://myfwc.com/wildlifehabitats/managed/bald-eagle/monitoring/

Jak blisko można podejść do gniazda bielika?
Co prawda my raczej na spacerze nie spotkamy na swojej drodze bielika amerykańskiego :) ale tak naprawdę zasady te należy stosować w stosunku do wszystkich dzikich zwierząt. Najważniejsza z nich mówi, że jeśli zwierzę zmienia swoje zachowanie reagując na naszą obecność to oznacza że jesteśmy zbyt blisko i zakłócamy jego spokój. Tutaj kilka zasad: http://www.pgc.pa.gov/Wildlife/WildlifeSpecies/BaldEagles/BaldEagleWatching/Pages/BaldEagleNestEtiquette.aspx
W skrócie :) upewnij się, że twoja obecność nie wpływa, bądź nie wpłynie negatywnie na obserwowane zwierzę. Ptaki są bardzo płochliwe i natychmiast wszczynają alarm po zauważeniu intruza. Młode na skutek naszej bliskiej obecności mogą nawet przedwcześnie próbować opuścić gniazdo, co może być dla nich niebezpieczne (urazy, kontuzje) spowodowane wymuszonym pierwszym lotem, który może być opłakany w skutkach. Sam stres wywołany naszą obecnością może spowodować ich dezorientację i niepotrzebny popłoch, a czas przeznaczony na poszukiwanie jedzenia marnowany jest na wszczynanie alertów. Dlatego obserwujmy ale z głową :D

Czy bieliki pozwalają innym swoim sąsiadom wlatywać na swoje terytorium?
Jak wiadomo w czasie okresu lęgowego ptaki niechętnie tolerują intruzów, nawet jeżeli ci wpadają tylko w odwiedziny :) Kończy się to zazwyczaj przegonieniem nieproszonego gościa jak najdalej od gniazda. Natomiast po odchowaniu piskląt sytuacja ulega pewnemu rozluźnieniu, zazwyczaj w tym czasie nie przeszkadza im, że sąsiad usiądzie sobie na ich gałęzi, choć to wszystko zależy też od konkretnego ptaka, jednemu może być wszystko obojętne drugi może mieć jakieś ale… ;)

Jak długo bieliki pozostają na Florydzie?
Wiele z tych ptaków żyje na Florydzie przez cały rok, ale niektóre z nich migrują po skończonym sezonie lęgowym na północ. Młode kiedy już decydują się opuścić gniazdo, zazwyczaj po jakimś czasie kierują się również na północ, ale później wracają z powrotem w rodzinne strony :D. Jeśli chodzi o Mańka i Heńkę to oni zazwyczaj spędzają kilka tygodni z dala od gniazda, ale zazwyczaj pozostają w pobliżu swojego rewiru. Latem, kiedy woda wokół Florydy ogrzewa się, wiele ryb kieruje się na północ a tuż za nimi podążają bieliki. Wiadomo jak jedzenie ucieka, trzeba je gonić :D Migracja na północ do zatoki Chesapeake obserwowana jest już od wielu lat.

Skąd w gnieździe znalazły się szyszki?
Szyszki mogły po prostu spaść z drzewa na którym znajduje się gniazdo, ponieważ bardzo często bieliki wybierają sosny jako idealne miejsce na gniazdo. Niektórzy twierdzą, że szyszki służą do odstraszania komarów. Mówi się też, że sprawiają iż pchły i kleszcze trzymają się z daleka od miejsc gdzie są właśnie szyszki, ale… czy to prawda nie wiem :p

Czy bieliki mają kubki smakowe?
W tylnej części ptasiego języka i gardła znajduje się kilka kubków smakowych. Dla porównania ludzie mają około 10 000 kubków smakowych, ptaki mają mniej niż 100, ale jest to uzależnione od gatunku bo np. papugi mają kilkaset.

Odgłosy wydawane przez bieliki?
Bielik nie ma strun głosowych. Zamiast tego dźwięk jest wytwarzany w tzw. "syrinx", czyli w komorze kostnej zlokalizowanej w miejscu, gdzie tchawica dzieli się na płuca. Odgłosy wydawane przez ptaka służą albo do wzmocnienia więzi między parą, albo do ostrzeżenia innych drapieżników przed zbliżaniem się do ich gniazda i / lub rewiru, którego będą bronić. Bieliki mają wysoki i interesujący głos. Ich głos brzmi jak krzyk mewy, ale w serii dźwięków. Samica ma niżej brzmiący głos, podczas gdy głos samca jest wyższy i bardziej przypomina krzyk

Milestones – czyli kamenie milowe (ważne punkty) jakie zaliczają po kolei młode bieliki od momentu wyklucia - które już samo w sobie jest wielkim wydarzeniem i zarazem wysiłkiem dla nich. Każde kolejne kroki pozwalają im zdobyć najważniejsze umiejętności niezbędne do przetrwania kiedy już zdane tylko na siebie i swoje strategie łowieckie:
- na samym początku należy się w ogóle nauczyć stać i chodzić :D
- Rozwój charakterystycznych dla młodego bielika ciemnobrązowego upierzenia
- Używanie szponów do chwytania i trzymania
- Umiejętność otulania (chowania) bronienia swojego jedzenia
- Samodzielne jedzenie i umiejętność agresywnego walczenia o każdy kawałek
- Wzmożone zmysły i większa świadomość
- Naśladowanie rodziców
- Rozwijanie mięśni skrzydeł i siły poprzez machanie skrzydłami
- Czyszczenie piórek (dbanie o upierzenie)
- Przenoszenie patyków i jedzenia zdobytego przez rodziców z jednego końca gniazda na drugi, ćwicząc w
ten sposób koordynację
- Zdobycie umiejętności: gałęziak (tzw. branching) :) (czyli skakanie po gałęziach wzmacniając tym samym
mięśnie i ćwicząc koordynację)
- Pierwszy lot (tzw. fledging) zazwyczaj w ok 80 dniu życia, ale to też zależy od konkretnego delikwenta :)
- Spędzanie nocy poza gniazdem – na gałęzi z rodzicami
- Polowanie – poszukiwanie, znajdowanie i zabijanie swoich zdobyczy
- Pierwsza kąpiel... chyba że ktoś nie lubi :D
- Opuszczenie rodzinnego obszaru i życie na własną rękę (Zazwyczaj młodzież pozostaje w okolicy gniazda
korzystając z rodzinnych obiadków przez 1-2 miesiące)

Młode bieliki często zbliżają się do krawędzi gniazda i obserwują otoczenie – czy mogą z niego wypaść?
Bieliki są bardzo ciekawe tego, co się dzieje w ich otoczeniu i często siedzą sobie na krawędzi gniazda i podziwiają okolicę, ale rzadko zdarza się im wypaść z gniazda w wieku w jakim są obecnie Gucio i Gienia. Dwa walczące ze sobą instynkty ciekawość i strach sprawiają, że nie zbliżają się zbytnio do krawędzi. Kiedy są jeszcze młode cała ich waga jest skupiona w dolnej części ciała co sprawia, że nie mają jeszcze dobrze wyćwiczonych mięśni pozwalających im wciągnąć swoje kuperki na krawędź gniazda. Kiedy jednak są już bliskie momentu pierwszego lotu istnieje większe prawdopodobieństwo wypadnięcia z gniazda, gdyż jest to czas podskoków i machania skrzydłami kiedy do tego dojdzie już skakanie po gałęziach to o błąd nie trudno, ale są już wtedy na tyle duże, że zazwyczaj wychodzą z tych opresji obronnym skrzydłem jak Ferdek w ubiegłym sezonie :D

Ile czasu potrzebują młode bieliki, aby nauczyć się latać?
Zwykle trwa to od 10 do 13 tygodni, zanim uda im się wybrać na pierwszy w swoim życiu lot. Niektóre z nich są bardziej ryzykowne i podejmują próbę już w 10 tygodniu, inne później. Gdy tylko młode wyrwą się na moment z gniazda, pozostają wokół niego przez cztery lub sześć tygodni, wykonując krótkie loty, w tym czasie ich pióra (czyt. lotki) jeszcze rosną, a mięśnie wzmacniają . Rodzice w tym czasie niestrudzenie dostarczają im cały czas jedzenie.

A co słychać u naszych internetowych gwiazd?
:D
Przytulaski :D fotki Maddy z bielikowego forum
Obrazek
Obrazek

Chwila wytchnienia dla matczynej nogi :D
Obrazek
Porównanie Gucia i Gieni (fotka z tamtejszego forum) Widać, że Gieni jakoś się przytyło :D Na czacie już od dłuższego czasu piszą że być może Gienia to naprawdę pannica, bo jak wiadomo samice są troszkę większe, żeby nie powiedzieć krąglejsze ;)
Obrazek

Skoro już tak porównujemy to spójrzmy na kupry :) Gucio jakiś taki wybielony...? :D
Obrazek

Jak można określić dzisiejsze poczynania Gucia i Gieni...? Po prostu leń totalny :D
Obrazek
Obrazek
Gutek coś tam pomachał.... no dobra zwracam honor ;)
Obrazek
Obrazek
Jesteśmy świadkami ostrych przygotowań do.... pewnie do drzemki :) No przecież nie do lotu :p
Obrazek
Zaskoczeni chyba nie jesteśmy :lol:
Obrazek

Wróć do „Forum BOCIANY-ONLINE.PL”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron