Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

To jest twoje pierwsze forum typu „Forum”
Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Taka niezrozumiała dla nas sytuacja.
Milda zaniepokojona ? zachęcona ? wyleciała na kilka minut z gniazda. Wróciła z towarzyszem, który wylądował w gnieździe, Milda na gałęzi.
Chłopina nie bardzo wiedział jak ma się zachować. Wlazł z łapami w dołek i został pogoniony. Czy jaja całe ? Nie wiem. Zobaczymy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Ale się dzieje ...
Milda wskoczyła na gałąź i jakby zaprosiła Nowego do gniazda. On wylądował, ona poleciała. Widać, że mało obeznany z jajami. Próbował przetoczyć, rozglądał się i w końcu poleciał wezwać na pomoc Mildę. Wrócili razem. Ona siadła w dołku, on na gałezi. Nowa para ? Milda i Nowy ? I co z jajami ?
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Siła złego na jednego, a właściwie na jedną :(
Taka scenka z dzisiejszego poranka
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Wywiad z Janisem Kuze - ornitologiem, znawcą bielików, obrączkarzem. Janis zakładał kamerkę w gnieździe i dba o przekaz.
Tłumaczenie dość luźne. Skupiłam się na nurtujących nas problemach


„Gniazdo bielików zwyczajnych w Durbe od ostatniej soboty doświadcza sytuacji, jakich jeszcze tutaj nie było - samiec - Raimis zniknął, ale pozostająca w gnieździe samica Milda nie opuszcza gniazda i dalej inkubuje jaja . Piąty dzień jest bez pożywienia i musi także odeprzeć ataki pary obcych bielików.

Z powodu niepokojących wydarzeń obserwatorzy gniazd mają wiele pytań o to, co stanie się z Mildą i co możemy zrobić, aby pomóc ptakom. Otrzymaliśmy również wiele sugestii i pomysłów, co można zrobić w tej sprawie.

Co się stało z Raimisem?

Janis : Ptak najprawdopodobniej jest martwy lub poważnie ranny. Możemy tylko zgadywać, jaki jest prawdziwy powód, a opcji jest wiele. Biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich dni i pojawienie się nowej pary orłów, konflikt jest prawdopodobnym wyjaśnieniem. W tej chwili nie ma planów, aby udać się w okolice gniazda, aby spróbować znaleźć coś bliżej - byłoby to poszukiwanie igły w stogu siana - ptak może znajdować się w dowolnym miejscu w promieniu około pięciu kilometrów (i nie można wykluczyć, że dalej). Nie byłoby wskazane przechodzenie teraz przez teren gniazda, podczas gdy Milda i obce ptaki przebywają na terytorium gniazda. Z każdym dniem szanse na znalezienie Raimisa maleją ze względu na drapieżniki.

Czy możemy pomóc Mildzie? Może da się przynieść jedzenie do gniazda?

Janis :Milda jest zdrowym i silnie wyrosłym ptakiem - teraz jest niesamowicie cierpliwa w inkubacji jaj, ale to tylko kwestia czasu, zanim poczuje głód, zacznie szukać pożywienia dla siebie. Nie jest pożądane wnoszenie pożywienia do gniazda np. dronem - wszelkie zakłócenia, hałas, niezwykły przedmiot wystraszyłyby zarówno Mildę, jak i parę obcych i tym samym stworzyłyby ryzyko opuszczenia tego gniazda przez ptaki. Ponadto nie będzie możliwe karmienie młodych osobników, z zewnątrz, a jedynie przez same ptaki.

Co się stanie z Mildą i tym gniazdem? Dlaczego Łotewski Fundusz na rzecz Przyrody nie chce pomóc Mildie?

Janis: Ratowanie Mildy w kategoriach ludzkich nie ma zastosowania do życia ptaków. Nie planujemy ingerować w obecne gniazdo, ponieważ może to doprowadzić do gorszego wyniku niż obecnie. Chociaż w tym roku lęgowisko nie zakończy się sukcesem, samica ma szansę na znalezienie nowego partnera do przyszłego roku lub para, która jest obecnie zainteresowana, może rozpocząć gnieżdżenie się w tym gnieździe. Ingerencja w drona w takiej sytuacji może doprowadzić do porzucenia gniazda.
Chociaż może to być trudne do zaobserwowania, wydarzenia w gnieździe pokazują, jak to się dzieje w przyrodzie. Przez ostatnie trzy sezony z powodzeniem sprowadzano tu młode ptaki, to tylko kwestia czasu, zanim zagnieżdżenie się nie powiedzie.


Czy można uratować jaja Mildy i wykluć je w inkubatorze?

Janis : Usunięcie jaj z gniazda byłoby poważnym utrudnieniem dla ptaków w okolicy, dlatego nie jest pożądane, gdyż miałoby gorsze konsekwencje niż obecnie. Ponadto, nawet jeśli pisklaki wyklułyby sie w inkubatorze ,ludzie nie bedą w stanie "wychować" je tak, jak to się dzieje w środowisku naturalnym . Ptaki najprawdopodobniej nie przeżyły by na wolności.

Rozumiemy, że obserwowanie aktualnego rozwoju w gnieździe może być emocjonalnie trudne, ale to jest istota kamer na żywo - pokazuje naturalne wydarzenia we wszystkich aspektach. Nie w każdym sezonie udaje się parom wyprowadzić lęg, a przyczyny niepowodzeń są różne, obecnie jesteśmy świadkami jednej z takich sytuacji. "

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Coraz dziwniej się dzieje.
Wygląda to tak ( wg mnie :D ) : Milda "gada" do Nowego, żeby przypilnował jaj. Odlatuje... on za nią :D Jak na smyczy. Wracają razem. Kilka razy się zdarzyło, że przycupnął w gnieździe po wylocie Mildy, ale zachowywał się jak "Gliniarz w przedszkolu" :D
Była też krótka wizyta młodzika ( max 2 lata).
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Młodzian
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Wczoraj Nowy, pseudo Gach Nie pojawiał się.
Dzisiaj Milda wyleciała o 10,45, wróciła najedzona, z wielkim wolem o 16,25 z ... a jakże :D z Gachem :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Kolejny dramatyczny dzień.
Milda odpierała chyba awanse dwóch bielików. Ten bardziej natrętny, to raczej nie był znany nam Gach. Wyglądało, że Gach, wcześniej wpuszczany przez Mildę do gniazda krążył wokół i porozumiewał się z Mildą. Po 18-tej, przez prawie pół godziny słychać było odgłosy walki bielików. Potwierdził to będący na czacie ornitolog Aleksejs Šaripins, który nie raz słyszał i widział walkę tych ptaków.

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Wczoraj były dziwne wizyty chyba dwóch a może i trzech konkurentów. Gach z tego grona wydaje się najmłodszy, ale też cieszy się największym zaufaniem Mildy.
Dzisiaj Milda opuściła gniazdo na kilka godzin.
Czekamy na rozwój sytuacji
Obrazek
Obrazek

Pod nieobecność Mildy jeden z zalotników dziwnie przyglądał się jajom. Jakby nigdy takiego cuda na oczy nie widział :D
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Gdzie dwóch się bije ...
Mister C ( Pan C ), Chipchip - nowy partner Mildy. Wygląda na doświadczonego, dorosłego bielika. Zrobił porządek na terenie gniazda. Młodziaki zniknęły. Została para - Milda i Mr C.
Mr C przynosi gałęzie, wymienia Mildę na jajach. Chociaz to drugie wymagało trochę czasu i cierpliwości ze strony samicy.
Sytuacja jest niespotykana. Z jajek na 99 % nic nie bedzie, ale czego się Mr C nauczy, to będzie procentowało za rok.
Czekamy na rozwój sytuacji.
Mr C
Obrazek
Milda
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Dzisiaj w nocy wykluł się maluch. Milda nadal chyba czeka na cud. Że MrC zacznie nosić ryby. A on wczoraj zniknął na prawie cały dzień a dzisiaj rano przyniósł ... gałazkę :(
Wydaje mi się, że on jest w trybie budowa gniazda :( Początek sezonu, a tu narzeczona, Milda jest już w połowie sezonu. Czy się zgrają ?

Obrazek

Poniżej wypowiedź Janisa Kuze na Twitterze :


Latvijas Dabas fonds

Jānis Ķuze przyznaje, że wyklucie się pisklaka w gnieździe Durbe to naprawdę nieoczekiwane wydarzenie, które nauczyło nas czegoś nowego i pokazało, że wciąż niewiele wiemy o otaczającej naturze.
To niespotykany przypadek, który możemy podglądać dzięki transmisji .
Pisklak się wykluł, ale nadal bardzo ważne jest, aby nowy samiec zaczął żerować. Widzieliśmy, że samiec zapewniał wsparcie w wylęgu, co pozwoliło na wyklucie się młodego, ale nie wiemy, czy nadal będzie odgrywał rolę samca w karmieniu .
Więc oglądajmy dalej

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Kilkanaście minut po 15-tej MrC zwany też Chipem został sam z maluchem.
Ania 5 czujnie zarejestrowała najważniejsze tego momenty Bliskie spotkanie ...

Mildy nie było ponad 2 godziny. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że wróci z jakimś jedzeniem dla młodego. Ale niestety, nie :(
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Sytuacja w Juraskowie jest mocno rozwojowa i absolutnie niespotykana :)
Dzisiaj rano Chip najpierw przyniósł mocno nadjedzoną głowę rybią, potem juz całą rybę i jeszcze coś jadalnego - niezidentyfikowanego :D
Milda ma czym karmić Młodego. Sama też wylatuje zostawiając na posterunku "ojczyma". A ten powoli nabiera pewności ( nawet próbował nieudolnie nakarmić pisklę ).
Pogoda też nie rozpieszcza w tamtym rejonie.
Ania 5 ma na nich baczenie :) To Jej filmiki :
Walcząca z wiatrem
Chip-tata in spe

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Dzisiaj nie było cateringu :( Było meblowanie. Chip kilka razy przynosił gałazki świerkowe, ale rybki nie :(
Milda kilka razy wylatywała na kilkanaście minut. W tym czasie Chip nawet karmił Młodego :) Nieporadnie ale karmił - wczorajszą rybą.
Na fotce ojczym Chip, Młody i dwa jaja( w tym jedno mocno dziurawe).
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Wczorajszy dzień udokumentowany filmikami Ani5 :)

Chip karmiciel

Chip nieporadny karmiciel i wiatrr

Chip dekorator

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

I mamy Tatkę Chipa, Juniora, Maluszka i ... podano do stołu :D

Filmik Ani5

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Bardzo dziwne sytuacje ( jakby całość była normalna): pojawił się ten Trzeci :(. Wpadł do gniazda, pożarł resztkę wrony, wypadł, wrócił. A Milda nie wiedziała- gonić czy okrywać młode :(
Filmik autorstwa MSanmaelo

Potem nadleciał Chip z pustymi szponami :(. Poleciał, za nim Milda a dzieciaki i jajo z dziurą 40 minut w temp 2 st.C i w padającym śniegu :(
17,29
Obrazek

18,11
Obrazek

A jedzenia w gnieździe ani odrobiny :(

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Sytuacja z dzisiejszego ranka. Milda, po nocy głodnej i chłodnej zdecydowała odlecieć. Prawdopodobnie po pokarm.
Małe były prawie półtorej godziny same, w śniegu i przy temp. ok. 0 st.C.
Wrócił Chip - nie siadł na dołku :(
Szanse na przeżycie lęgu są zerowe.
Cuda w naszym mniemaniu się zdarzają, ale tutaj wszystko szło wbrew cyklowi naturalnemu.
Milda powrócła i po 10-tej potraktowała śmiertelnie zamarznięte młode jak źródło białka :(
Takie moje domniemania:
Chip jest w fazie początkowej sezonu lęgowego- znosi budulec, przynosi niekiedy jakiś jedzeniowy podarek, ale to nie jest regularne zaopatrzenie rodziny a prezenty dla narzeczonej. To, że siadał w dołku nie świadczy o jego "ojcowskim" zaangażowaniu.
Milda jest w fazie "macierzyńskiej" i oczekuje od partnera innej postawy.
Ale po to są te etapy , żeby je przejść po kolei.
Dlatego powodzenie tegorocznego lęgu wg mnie było minimalne, niestety.
Ale może Milda i Chip stworzą piękną parę, która w następnych latach odchowa zdrowe, silne bieliki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Opinia Janisa Kuze zamieszczona na TT :
O tym, co dziś rano obserwowaliśmy w gnieździe Durbe, można krótko powiedzieć - natura to natura. Decydującym czynnikiem był brak pożywienia.
Instynkt nie był tak silny u młodego bielika ( nowego partnera Mildy), więc dostawy pokarmu do gniazda były fragmentaryczne i niewystarczające. W rezultacie zachowanie samicy zmieniło się i opuściła gniazdo i dzieci. Dla ptaków ważniejsze jest zapewnienie przetrwania niż ich potomstwu (za wszelką cenę), ponieważ w przyszłym roku będą mogły odchować kolejne potomstwo.
Kiedy dziecko przestaje wykazywać oznaki życia ruchami i dźwiękami, zamienia się w pokarm dla samicy i jest to całkowicie normalne. Zjadanie własnych, martwych potomków nie jest w rozumieniu ptaków kanibalizmem ale dostarczaniem koniecznych do przeżycia składników.


I tak :( SEZON 2020/2021 możemy uznać za zakończony :(
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

SEZON 2021/2022

Co przyniesie ? Mamy nową parę tzn. "starą" samicę - MILDĘ i nowego samca ML czyli Pana L.
Jest zdecydowanie młodszy od Mildy ( co widać po upierzeniu)
Obrazek

Szykują gniazdo do sezonu, a właściwie to Milda szykuje łapami ML :D Dyryguje nim, okazuje zniecierpliwienie :D A to, że kij za długi, a to, że bez niczego przyleciał.

Obrazek

Obrazek

Miejmy nadzieję, że chłopina wytrzyma :D
TRINE uchwyciła scenkę FILMIK

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

Nasza parka bywa w gnieździe :D Bywają też wiewiórki :D
Obrazek
A dzisiaj zagościł śnieg :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Ankabiz
Posty: 2391
Rejestracja: wtorek 02 cze 2015, 10:47

Re: Jurasek - zaprzyjaźnione "drapolki" z Łotwy

Nieprzeczytany post autor: Ankabiz »

23 grudnia Pan L z nogą jelenia, 26 grudnia :( Nawet nie zajrzą :(

Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ